A. Piasecka 727-538-4171 – Artykuły Prasowe 4/2019

A. Piasecka 727-538-4171 – Artykuły Prasowe

ODPOWIEDZI NA PYTANIA PRAWNE CZYTELNIKÓW

W związku z częstymi prośbami czytelników, w tej serii artykułów odpowiadam na wybrane pytania czytelników na tematy prawne i proszę o przysyłanie kolejnych pytań, na które chcielibyście uzyskać odpowiedzi. Dla ochrony prywatności, imiona osób i niektóre fakty zostały zmienione.

Marcin z New Port Richey, FL pyta: Moja koleżanka, która wynajmowała ode mnie pokój przez pół roku, wyprowadziła się niedawno, nie płacąc mi czynszu za ostatnie parę miesięcy. Nie mieliśmy umowy pisemnej, ale byliśmy umówieni „na słowo” na kwotę 500 dolarów miesięcznie. Czy mogę pozwać ją do sądu o zaległy czynsz nawet jeżeli nie mieliśmy umowy najmu na piśmie?

Drogi Panie Marcinie,

Umowa najmu może być zawarta w formie pisemnej lub ustnej. Jeżeli mieliście ustną umowę najmu, to oczywiście ma Pan prawo domagać się w sądzie zapłaty zaległego czynszu. Musi Pan jednak przygotować się na to, że trudniej jest udowodnić istnienie umowy ustnej niż pisma, dlatego na przyszłość zalecam zawsze dokumentowanie wszelkiego rodzaju umów na piśmie. Jeżeli wartość zaległego czynszu nie przekracza 5,000.00 dolarów, to może Pan złożyć pozew w sądzie do drobnych spraw, tzw. „small claims court”. Jest to uproszczona procedura sądowa składająca się zwykle z dwóch etapów: mediacji i rozprawy końcowej (jeżeli strony nie osiągnęły porozumienia na mediacji). Pozew musi być złożony w sądzie i dostarczony stronie przeciwnej poprzez tzw. „service of process”. Po złożeniu pozwu, sąd wyznaczy termin mediacji, podczas której strony mają możliwość zawarcia ugody za pośrednictwem mediatora. Ugoda zawarta podczas mediacji jest następnie zatwierdzana przez sąd i ma moc wyroku sądowego. W przypadku braku porozumienia, sąd wyznacza kolejną rozprawę, która odbywa się już przed sędzią. Sędzia decyduje o rozstrzygnięciu sporu po wysłuchaniu argumentów stron i rozpatrzeniu dowodów. Przed złożeniem pozwu w sądzie należy sprawdzić czy Pana roszczenie nie przedawniło się. Terminy przedawnienia roszczeń regulowane są ustawowo i różnią się w zależności od rodzaju roszczenia. W celu sprawdzenia terminu przedawnienia zalecam konsultację z adwokatem.

 

Anna z St. Petersburg, FL pyta: Osoba, która pożyczyła ode mnie dużą kwotę pieniężną, odmawia jej zwrotu, twierdząc, że ja jestem jej winna więcej pieniędzy za pracę, którą kiedyś dla mnie wykonała. Czy ona ma prawo nie oddać mi tej pożyczki i zaliczyć ją na poczet zaległego wynagrodzenia, jeżeli nie miała ze mną pisemnej umowy o pracę?

Droga Pani Anno,

Podobnie jak w opisanym powyżej przypadku umowy najmu fakt, że nie było pomiędzy Wami pisemnej umowy o pracę, nie wyklucza możliwości dochodzenia praw na drodze sądowej na podstawie kontraktu ustnego. Jeżeli ta osoba faktycznie wykonała dla Pani pracę, za którą nie otrzymała wynagrodzenia, to jest Pani jej winna zapłatę, na którą się umówiłyście. Jeżeli zdecyduje się Pani ją pozwać do sądu o zwrot pożyczki, to ta osoba będzie mogła w odpowiedzi złożyć przeciw-pozew, czyli tzw. „Counterclaim” na kwotę, którą Pani jest jej winna i żądać zaliczenia tej kwoty na poczet długu. Może mieć do tego prawo tylko w przypadku, jeżeli jej roszczenie nie przedawniło się. Co do sprawdzenia terminów przedawnienia roszczeń zalecam konsultację z adwokatem.

Maryla z Tarpon Springs, FL pyta: Niedawno potknęłam się na wystającej płytce chodnikowej przed budynkiem, w którym mieszkam i złamałam sobie nogę. Administracja budynku przeprowadzała w tym czasie wymianę rur i podczas robót uszkodzony został chodnik. Czy mogę pozwać administrację budynku o odszkodowanie za złamanie nogi i w jakiej kwocie? Jak długo trwa taki proces?

Droga Pani Marylo,

Niewątpliwie powinna Pani w tej sprawie skonsultować się z adwokatem. Jeżeli przyczyną Pani wypadku była wystająca płytka przed budynkiem na chodniku przynależnym do tego budynku, to administracja budynku najprawdopodobniej jest współodpowiedzialna za to zaniedbanie. Administracja budynku powinna była bowiem niezwłocznie naprawić uszkodzoną płytkę lub, jako minimum, zabezpieczyć i odpowiednio oznaczyć to miejsce poprzez ogrodzenie płytki od przechodniów i umieszczenie znaków ostrzegawczych. Może Pani mieć również możliwość ubiegania się o odszkodowanie od firmy, która prowadziła wymianę rur, jak również od własnej firmy ubezpieczeniowej, jeżeli jest Pani ubezpieczona. Kwota odszkodowania będzie zależała od wielu czynników i może być sumą poniesionych przez Panią konkretnych szkód finansowych (w tym rachunki medyczne, utracone zarobki) oraz odszkodowania za ból i cierpienie. W niektórych przypadkach, w razie bardzo rażących zaniedbań lub celowego działania na szkodę ofiary wypadku, można również domagać się kary pieniężnej dla osoby lub instytucji odpowiedzialnej za Pani cierpienie. Kary takie wymierzane są jako dodatek do odszkodowania i mogą być bardzo wysokie – często kilkakrotnie przekraczając wysokość szkód. Prawo do odszkodowania może mieć również Pani małżonek, jeżeli w wyniku Pani wypadku ucierpiało również w jakiś sposób Wasze małżeństwo. Proszę pamiętać, że roszczenia o odszkodowanie za wypadek mają statutowy okres przedawnienia, należy zatem działać szybko i nie czekać zbyt długo, aby skonsultować się z adwokatem. Jeżeli ma Pani własne ubezpieczenie, powinna Pani również powiadomić o wypadku swoją firmę ubezpieczeniową. Większość adwokatów prowadzi tego typu sprawy na zasadzie prowizji, co oznacza, że nie będzie Pani musiała płacić adwokatowi, jeżeli nie wygra dla Pani odszkodowania. Adwokat inwestuje wtedy swoje środki na prowadzenie Pani sprawy i dostaje wynagrodzenie tylko wtedy, jeżeli wywalczy dla Pani odszkodowanie. Większość spraw o odszkodowanie trwa minimum kilka miesięcy. Najszybciej ma Pani szansę uzyskać odszkodowanie od własnego ubezpieczyciela, który może potem domagać się zwrotu wypłaconej Pani kwoty od podmiotów odpowiedzialnych za szkodę. Jeżeli nie ma Pani własnego ubezpieczenia, które pokrywa tego rodzaju szkody, wówczas należy skontaktować się bezpośrednio z administracją budynku oraz firmą, która prowadziła roboty budowlane i uzbroić w cierpliwość, gdyż może to potrwać o wiele dłużej. Większość tego rodzaju spraw kończy się ugodą (sądową lub pozasądową). Tylko około 2-3% spraw rozstrzyga się w procesie sądowym. W zależności od tego czy sprawa trafi do sądu, czy dojdzie do ugody wcześniej, może to zająć od kilku miesięcy do paru lat. W międzyczasie, proszę zachować wszystkie dokumenty związane z wypadkiem, w tym wszystkie rachunki medyczne oraz zdjęcia obrażeń i miejsca zdarzenia. Zdjęcia najlepiej zrobić natychmiast po wypadku. Jeżeli podczas Pani wypadku byli obecni świadkowie, proszę poprosić ich o informacje kontaktowe.

 

 

*Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Agnieszka Piasecka jest polskim adwokatem w Clearwater posiadającym licencję do praktykowania prawa na Florydzie. Urodziła się i wychowała w Polsce. Uzyskała swój pierwszy dyplom prawa z wyróżnieniem na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Na Florydzie uzyskała doktorat prawa z wyróżnieniem na Stetson University College of Law. Studiowała również prawo międzynarodowe w Holandii na Uniwersytecie Tilburg. Agnieszka posiada wyróżnienia nadawane przez Avvo: “Clients Choice Award” za doskonałe recenzje klientów oraz “Top Attorney” w niezależnym rankingu adwokatów na Florydzie. Mówi biegle po polsku i oferuje bezpłatną pierwszą konsultację prawną.  Adres biura: 13575 58th Str. N., Clearwater, FL 33760, telefon: 727-538-4171 lub 813-786-3911. Więcej informacji na powyższy temat można znaleźć na stronie: www.PolishAttorneyClearwater.com lub www.PiaseckaLaw.com.

 

Fake Attys